Wpaść w przygnębienie

Powodem niestawania we własnej obronie jest obawa, aby nie zranić uczuć drugiej osoby. Ostatecznie niedawanie ludziom tego, czego pragną, często pogrąża ich w gniewie, depresji, smutku; rani ich i uraża. Musisz jednak zrozumieć, że to nie ty ranisz uczucia tej osoby. Innych ludzi możesz zranić tylko fizycznie, ale nie emocjonalnie. Jeśli ktoś chce wpaść w przygnębienie czy też denerwować się z powodu twojego zachowania, jest to jego problem, a nie twój. Poddaje się tej frustracji i upo­rczywie przekształca ją w zaburzenia emocjonalne. Może wówczas odwrócić się i powiedzieć: „Zobacz, do jakiego rozstroju mnie doprowadziłeś”. Twoja odpowiedź powinna brzmieć: „Przykro mi, mój drogi, ale ty sam to powodujesz. Przeczytaj o tym albo idź i porozmawiaj z psychologiem o swoich zaburzeniach. Ja doprawdy nie chcę widzieć, jak wpadasz w nie za każdym razem, kiedy mówię coś, co ci się nie podoba. Mam nadzieję, że szybko uporasz się ze swoim problemem”. Ogólnym powodem, dla którego ludzie nie obstają przy swoim, jest to, że obawiają się odtrącenia. Sądzą, że odtrącenie jest bolesne, że musi ranić, że to, iż nie jest się kochanym bądź aprobowanym przez innych, to jedno z najstraszniejszych doświadczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>